Wystąpienia

Dariusz Grajda - Przemówienia

11 listopada 2009 - Celestynów

Szanowny Księże Proboszczu,
Panie Pułkowniku,
Panie Wójcie,
Państwo Radni,
Drodzy Mieszkańcy,

11 listopada to dzień Święta Narodowego, dzień radości z odzyskania wolnej Polski, to dzień w którym Naród powstał z kolan, to dzień powrotu nadziei Polaków. Na ten dzień czekały pokolenia, ze łzami w oczach, modląc się do Boga „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”. To co wydawało się niemożliwe - stało się. Przyszła nagle. Pełna nadziei. Pełna wiary. Wolna. Niepodległa POLSKA!

Tak również było w 1989 roku. To już dwadzieścia lat minęło od tamtych wydarzeń. Polska została uwolniona z więzów komunistycznego reżimu, narzuconego, po drugiej wojnie przez Związek Radziecki, na zbolały, okaleczony i opuszczony przez zachodnich partnerów Naród Polski.

Ta droga do wolności wiodła przez II wojnę światową, przez Katyń, Miednoje, Ostaszków, prowadziła przez cierpienia obozów koncentracyjnych i łagrów. Szliśmy ze wschodu w Armii Andersa i z zachodu w Armii Maczka. Droga do kochanej ojczyzny prowadziła przez Monte Casino i Powstanie Warszawskie oraz przez wiele innych miejsc uświęconych krwią naszych dziadów i ojców. Na tej drodze wspominamy również sfałszowane wybory w 1947 roku i prześladowanie Stanisława Mikołajczyka. Pamiętamy o roku 1968 i 1981 oraz o męczeńskiej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki. Przebaczamy, ale pamiętamy o swoich korzeniach i swojej historii.

Dziś mamy wolną Polskę. To na tej ziemi powstała Solidarność, która przywróciła wolność Polsce, zburzyła mur berliński i doprowadziła do przemian w całej komunistycznej Europie.

11 listopada – Święto Niepodległości to dzień, w którym szczególnie pamitamz o naszych korzeniach i historii, to dzień refleksji nad wydarzeniami z przeszłości, ale również radości i ogromnej odpowiedzialności za przyszłość.

Walczmy zatem każdego dnia o Polskę zgodną z zasadami i przykazaniami Boga. O Polskę uczciwą, sprawiedliwą i dbającą o tych, co sami sobie w życiu poradzić nie mogą. Służmy jeden drugiemu, czyńmy bliźniemu tak, jak byśmy chcieli aby nam czyniono. Czego państwu i sobie życzę.

Dziękuję.

15 sierpnia 2009 - Celestynów

Szanowny Księże Proboszczu,
Panie Pułkowniku,
Panie Wójcie,
Szanowni Mieszkańcy Celestynowa i Goście

15 sierpnia to dla nas katolików Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, a dla nas Celestynowian to również dzień odpustu i kolejna szansa na spotkanie w gronie mieszkańców.

15 sierpnia to również kolejna rocznica „Cudu na Wisłą” czy „Osiemnastej decydującej bitwy w dziejach Świata”. W tym dniu wspominamy heroiczną, pełną patriotyzmu, postawę żołnierzy spod Radzymina na czele z księdzem Stanisławem Skorupką oraz zwycięską bitwę wojsk polskich, dowodzonych przez Józefa Piłsudskiego z bolszewicką armią Michaiła Tuchaczewskiego, który pisał w rozkazie do swoich żołnierzy „Na Zachodzie decydują się losy rewolucji światowej. Przez trupa białej Polski prowadzi droga do zarzewia światowego pożaru. Na bagnetach zaniesiemy szczęście i pokój pracującej ludzkości. Na Zachód!”

15 sierpnia to również Dzień Wojska Polskiego, proszę zatem, niech polski żołnierz, ten obecny tutaj, ale również i ten w Afganistanie czy Iraku przyjmie od władz Powiatu Otwockiego i od nas radnych serdeczne życzenia. Niech Przenajświętsza Panienka zawsze ma Was w swojej opiece, a wasze rodziny, niech zawsze się radują z waszych powrotów.

Miłość do Ojczyzny, heroizm, patriotyzm, poświęcenie, duma narodowa to słowa, które w oczach świata codziennego nie są popularne. To słowa, które często są defraudowane i szargane.

Miłujmy zatem naszą Ojczyznę, a miłować Ojczyznę to kochać również jej mieszkańców. Działajmy razem – jeden z drugim, a nie jeden przeciw drugiemu. Wyrzućmy ze swego serca jad nienawiści.

Dziś potrzeba nam heroizmu i patriotyzmu w pracy dla dobra wszystkich. Potrzeba nam poświęcenia, a nie wojny polsko – polskiej, czy nawet celestynowsko – celestynowskiej.

Chcemy w tym dniu z dumą myśleć, o tym że jesteśmy Polakami. Chcemy być dumni z naszej gminy i patrzeć z nadzieją na jej rozwój. Chcemy wspólnie doczekać wspaniałego rozkwitu naszej małej Ojczyzny. Czego Państwu i sobie życzę.

Dziękuję.

3 maja 2009 - Celestynów

Szanowny Księże Proboszczu,
Szanowni Kombatanci,
Drodzy Harcerze,
Mieszkańcy celestynowskiej parafii,

„(…) Po raz pierwszy Papież przemawia do połączonych izb polskiego Parlamentu, [Papież Polak] w obecności władzy wykonawczej i władzy sądowniczej, przy udziale korpusu dyplomatycznego. Trudno w tej chwili nie wspomnieć o długiej, sięgającej XV wieku historii polskiego Sejmu czy o chlubnym świadectwie ustawodawczej mądrości naszych przodków, jakim była Konstytucja 3 Maja z 1791 roku. Dziś, w tym miejscu, w sposób szczególny uświadamiamy sobie zasadniczą rolę, jaką w demokratycznym państwie spełnia sprawiedliwy porządek prawny, którego fundamentem zawsze i wszędzie winien być człowiek i pełna prawda o człowieku, jego niezbywalne prawa i prawa całej wspólnoty, której na imię naród. [Zdaję sobie z tego sprawę], że po długich latach braku pełnej suwerenności państwa i autentycznego życia publicznego, nie jest rzeczą łatwą tworzenie nowego, demokratycznego ładu i porządku instytucjonalnego. (…)


Z przemówienia Jana Pawła II do Sejmu i Senatu RP, dnia 11 czerwca 1999 roku

Człowiek jako fundament  porządku prawnego. Człowiek centrum działalności publicznej. Człowiek, prawda o człowieku, jego prawa i prawa narodu oparte na dekalogu to właściwa droga.

Żyjmy zatem każdego dnia tak, aby nie deptać ofiary tych, którzy ginęli za Polskę. Szanujmy różnicę zdań, szanujmy siebie nawzajem, szanujmy naszą historię. Działajmy razem, wspólnie, jeden z drugim a nie jeden przeciw drugiemu. Pokażmy, że łączy nas Polska i potrafimy dla niej pracować wspólnie.

Szanowny Księże Proboszczu
Szanowni Kombatanci
Panie Pułkowniku
Panie Wójcie, Państwo Radni
Szanowni Zgromadzeni

Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz "Cud nad Wisłą" od 87 lat są ze sobą nierozerwalnie związane, choć w czasach PRLu było wymazywane z pamięci Polaków. Swobodnie stoimy przy pomniku postawionym w 10 rocznicę Odzyskania Niepodległości. Z tego miejsca kieruję słowa wdzięczności i podziękowania dla polskiego żołnierza za trud i ofiarną służbę. Wyrazy uznania składam na ręce księdza proboszcza Stanisława dla wszystkich, którzy brali udział w inicjatywie odrestaurowania pomnika. Korzystając z okazji, chciałbym najpierw przypomnieć trzy fakty związane z pomnikiem.

˘ W 1926 roku mieszkańcy Celestynowa, Dąbrówki, Lasku i Skarbonki, Dyzina, Tabora i Reguta zakupili 6 morgów ziemi pod budowę kościoła.

˘ W 1927 zbudowano społecznie i poświęcono drewnianą kaplicę - w miejscu dzisiejszej figury św. Krzysztofa.

˘ W 1928 z inicjatywy prof. Edmunda Jankowskiego zbudowano, przy udziale miejscowych legionistów, pomnik poświęcony 10 rocznicy Odzyskania Niepodległości, obok planowanej murowanej świątyni. Prawdopodobnie budowa pomnika ma związek z uchwałą Rady Gminy Karczew (do której wtedy należał wówczas Celestynów) o nadaniu marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu tytułu I honorowego obywatela Gminy.

Teraz Szanowni Państwo pozwólcie mi na chwilę refleksji. Jan Paweł II w swej książce "Pamięć i tożsamość" napisał:

[...] "Wiecie, że urodziłem się w roku 1920, w maju, w tym czasie, kiedy bolszewicy szli na Warszawę. I dlatego noszę w sobie od urodzenia wielki dług w stosunku do tych, którzy wówczas podjęli walkę z najeźdźcą i zwyciężyli, płacąc za to swoim życiem."[...]

Premier Wincenty Witos, który objął stanowisko zaledwie kilkanaście dni przed Bitwą Warszawską, apelował do mieszkańców stolicy:

[...] Do obrony stolicy stanąć muszą wszyscy obywatele! [...] Czas najwyższy [...], skończyć z patriotycznym frazesem! Nadszedł czas twardego czynu! [...] Stolicy wrogowi oddać nie wolno i nie oddamy! Dziś nie ma wyboru; albo walka do ostateczności, zwycięstwo i wolność, albo sromotna niewola. Do walki więc i do zwycięstwa!"

Rodacy przelewali krew w imię hasła umieszczonego na wojskowych sztandarach "Bóg Honor Ojczyzna". Pytam zatem [...] - gdzie Bóg i Honor w życiu społecznym? [...] Gdzie Ojczyna - [...] ta umiłowana, w imię której powstają i upadają kolejne rządy. [...] Gdzie nasza Mała Ojczyzna pełna przedwyborczych frazesów? [...] Gdzie są obietnice wielokrotnie składane polskiemu społeczeństwu? Gdzie? [...] Czy tylko w laptopach? A może tylko przed wyborami są odkurzane i sprzedawane jak proszek do prania? [...]

Cóż takiego się dzieje w tej naszej, wolnej Polsce, że aby przeżyć politycznie trzeba ze sobą nosić dyktafon w kieszeni i trzymać palec na przycisku "NAGRYWAJ"? [...] Jeszcze raz pytam [...] - gdzie ta nasza umiłowana Ojczyna? - w Irlandii, a może w Anglii? Wzywam wszystkich sprawujących władzę - dosyć kłótni, oszczerstw i knucia intryg. [...]Dosyć wstydu i pustych słów bez pokrycia, oszukiwania pielęgniarek, nauczycieli i rolników. [...] Dość awantur i kolejnych wojen polsko - polskich. [...]

Stefan Żeromski pisał o Polakach komunistach służących gorliwie Rosji:

"Kto na ziemię ojczystą, choćby grzeszną i złą, wroga odwiecznego naprowadził, zdeptał ją, stratował, splądrował, spalił, złupił rękoma cudzoziemskiego żołdactwa, ten się wyzuł z Ojczyzny. Na ziemi polskiej nie ma dla tych ludzi już ani tyle miejsca, ile zajmą stopy człowieka, ani tyle, ile zajmie mogiła".

Dziś potrzeba nam Polski, takiej jak WIOSNA z koncertu E-dur VIVALDIEGO - pełnej harmonii, spokoju, nadziei, delikatności, dotykającej każdej nuty życia społecznego, delikatnie i z fantazją. [...] Polski rozkwitającej, budzącej się do nowego życia i w oczach rosnącej. Polski lepszych szans dla wszystkich, a nie tylko dla wybranych. Czego Państwu i sobie życzę.

Dziękuję.

Konferencja naukowa w Wspina w Otwocku

Pani Minister,
Panie Prezydencie,
Panie Rektorze,
Szanowni Państwo,

Serdecznie dziękuję za zaproszenie i przyznaję, że jest mi z tego powodu niezmiernie miło. Z wielkim podziwem i uznaniem władze Powiatu obserwują rozwój Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Nauk Społecznych w Otwocku. Uczelnia ta ma już swoje miejsce w krajobrazie Powiatu Otwockiego. Wyrażamy nadzieję, że w niedługim czasie to projekty przygotowywane przez Państwa będą mocnym wsparciem działań władz powiatu w zakresie pozyskiwania środków zewnętrznych na rozwój przedsiębiorczości i nie tylko.

Temat dzisiejszej konferencji jest z jednej strony bardzo pojemny ale jednocześnie wyznacza on dokładnie ramy dyskusji. Dla władz powiatu dzisiejsza konferencja jest o tyle cenna, że pozwoli ona nam, wyrażam taką nadzieję, na inne spojrzenie, na naszą Ojczyznę. Bo jakież to czynniki zewnętrzne wpływają na rozwój powiatu otwockiego. Co takiego determinuje, rozwój regionu. Co my, władze samorządowe możemy uczynić aby zwiększyć atrakcyjność naszego otoczenia. Jaką strategię działania powinien przyjąć samorząd i jaki ma być udział w tej strategii oświaty i społeczeństwa? Jakie osiągniemy efekty wybranej strategii? Na te pytania chcielibyśmy uzyskać odpowiedź od tych, którzy nie są bezpośrednio związani z samorządem bo to takie osoby dostrzegają więcej. Może na tej konferencji, ktoś spróbuje podejść do tych pytań? Mam nadzieję, że nie za wiele pytań jak na początek konferencji.

Pozwólcie Państwo, że podzielę się z Państwem odczuciami władz powiatu w zakresie kilku obszarów działań strategicznych powiatu otwockiego. Tak jak w przedsiębiorstwie tak i w samorządzie należy bacznie obserwować otoczenie i zachodzące w nim zmiany by nie spóźnić się z inicjatywą. Aby nie stracić „targetu” i nie wypaść z obiegu.

Najważniejszym czynnikiem zewnętrznym wpływającym na funkcjonowanie samorządu terytorialnego jest właściwe ustawodawstwo. Z perspektywy powiatu widać przede wszystkim jedno – powiat ma zbyt mały udział w podatku PIT i CIT. Środki, które otrzymujemy np. na oświatę, dziś są niewystarczające - co roku dokładamy ok. 5 milionów złotych do oświaty ponad gimnazjalnej – ok. 60% budżetu to środki na oświatę. Kolejny element strategiczny i determinujący funkcjonowanie powiatu to służba zdrowia – blisko 2 miliony złotych, w tym roku, spłacimy zobowiązań za szpital powiatowy. Ponadto każdego miesiąca szpital powiatowy generuje zadłużenie ok. 300.000 złotych. W związku z tym nasuwają się pytania – restrukturyzować? Przekształcić? Sprywatyzować? Sprzedać a może zlikwidować? To nie jest prosta decyzja, a w dodatku jest uzależniona od czynników zewnętrznych.

Oczywistym jest również, że czynnikiem, determinującym rozwój naszego powiatu jest infrastruktura drogowa. Dlatego prowadzimy lobbing, w Sejmiku Województwa Mazowieckiego, budowy nowej drogi wojewódzkiej nr 801 (tzw. nadwiślana) na odcinku od granicy Warszawy do ronda w Sobiekursku. Współdziałamy z gminami powiatu w zakresie uzgodnienia wspólnego stanowiska nt. przebiegu drogi krajowej nr 17 i nr 50. Pamiętamy przy tym, że nasze powiatowe inwestycje drogowe muszą się wpisywać w system komunikacji drogowej województwa i kraju. Wielkość środków przeznaczanych na drogi powiatowe jest zbyt niska. Aby sprostać wymaganiom czasu i mieszkańców powinno się wydawać rocznie około 15-20 milionów.

Cóż zatem mają czynić władze aby dominanty zewnętrzne, przede wszystkim w postaci środków, miały jak najmniejszy negatywny wpływ na funkcjonowanie samorządu? Jak wykorzystać wszystkie atuty naszego regionu przy ubieganiu się o środki unijne. Co możemy zaproponować tym, którzy zechcą nas odwiedzić? Co zaproponować mieszkańcom? Czy tylko administrować i wydawać decyzje?

Jaki powinien być dobry samorząd? Czy powinien się kierować tylko i wyłącznie wynikiem finansowym? Czy budżet powinien być podporządkowany tylko i wyłącznie utrzymaniu dobrych współczynników finansowych? Czy może samorząd to przede wszystkim potencjał ludzki, relacje międzyosobowe w gminie, klimat, przywiązanie do małej Ojczyzny?

Za trudne pytania przepraszam – choć zgodnie z maksymą – kto pyta nie błądzi.

Życzę Państwu udanej i owocnej konferencji oraz celnych wniosków. Pozostaję otwarty na szeroką współpracę.

Dziękuję.